<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Rosną i hartują się w walce">
<author_1="Halszka Buczyńska">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="11">
<date="1951-11-03">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
— Teraz wiem, że można dużo na wsi zrobić — mówi. Jak wielu innych sołtysów, radnych i członków prezydiów rad gminnych sam zdaje egzamin ze swej obywatelskiej świadomości, wzbogaca w rozmowie z aktywem powiatowym swój zasób wiadomości o planowej gospodarce i trudnościach socjalistycznego budownictwa, uczy się, tłumaczy innym i hartuje w walce, jaką prowadzić musi wraz z całym aktywem o wykonanie planów, o realizację zobowiązań wsi.
Potężna w swym organizacyjnym rozmachu kampania uświadamiająca, rozwinięta w związku z akcją ściągania należności zbożowych i podatkowych wsi oraz akcją ziemniaków, kampania, która trafiła do każdej gminy i dotarła do każdej niemal gromady, stanowi ogromny wstrząs polityczny dla całej wsi, szczególniej zaś dla najniższych ogniw władzy terenowej — gminnych rad narodowych i sołtysów. Sołtysów, którzy tak często dotąd działali w swojej gromadzie w pojedynkę, bez pomocy politycznej i często technicznej, nie umiejąc sobie dać rady szczególnie z cyframi planów, ani z ich gospodarczym, politycznym komentarzem. Ta kampania daje rezultaty natychmiastowe.
Napływają meldunki
— Bezpartyjny, 5 hektarowy rolnik, sołtys gromady Józefkowo, Lapaczyński dał dobry przykład umiejętności agitatorskich i organizacyjnych, że jego gromada już w dniu 24 ub. m. wywiązała się całkowicie ze swych należności w zbożu i ziemniakach — donoszą z pow. Szubin.
— Przewodnicząca gminnej Rady Narodowej w Kijewie Królewskim M. Skowrońska rozwinęła tak żywą działalność, że jej gmina wybija się na czołowe miejsce w powiecie chełmińskim — ogłasza rozgłośnia bydgoska.
Takich meldunków nadchodzi co dzień wiele ze wszystkich powiatów. Sołtysi, radni, przewodniczący gminnych rad, urzędnicy prezydiów i pracownicy gminnych spółdzielni, którzy jeszcze parę tygodni temu stali bezradni wobec zadłużenia wsi, bałaganu organizacyjnego, czy opóźnienia dostaw zboża, robią dzisiaj to, co wczoraj wydawało im się niemożliwe i planują akcje jeszcze trudniejsze. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>